Ujedrnianie biustu

       Każda z nas zastanawia się w jaki sposób mogłaby nie wykonując operacji plastycznych tanim kosztem mieć szansę na lekkie podniesienie, ujędrnienie bądź nadanie swemu biustu kształtów. Nie jest to łatwe, gdyż na rynku pojawia się sporo produktów, które nie raz nie dwa są polecane, lecz nie zawsze dają jakikolwiek efekt. Próbując jakichkolwiek kosmetyków, czy też tabletek należy pamiętać, że każdy organizm jest inny, więc i kropla prawdy może być, że akurat Pani „A” zaobserwowała efekt, którego my nie możemy dostrzec mimo wielokrotnego użytku. Jestem osobą lubiącą wyzwania, tak więc i nie obawiając się efektów ubocznych, zaczęłam testować wiele produktów. A dziś podzielę się z wami moją osobistą opinią na ich temat.

      Zacznę pierw od kropel do biustu, których w domu miałam aż 4 opakowania. Jest to dość małe opakowanie 10 ml, zapachem przypominające krople eteryczne nalewane do pojemniczków z podgrzewaczy. Należało kropić swe piersi, okolice biustu a później wedle wskazówek zegara masować jedną pierś i w przeciwnym kierunku drugą aż przez 15 min. Zaletą produktu było szybkie chłonięcie się w ciało, i nadające lekki zapach, jednak oprócz faktu, iż skóra była gładka, nie zaobserwowałam większych zadowalających efektów. Nie podrażniał skóry, ani nie wywoływał niepożądanych skutków ubocznych. Koszt kropel ok 7 zł.

krople do biustu

     ~*~*~*~*~

      Drugim z przetestowanych produktów był  mały 30 g w metalowym pojemniczku krem na powiększenie biustu. Jego dość lekko kremowa konsystencja o delikatnym zapachu sprawiała, że biust był nawilżony i miększy w dotyku. Należało znów smarować okrężnymi ruchami przez 15 min, jednak nie był to oczekiwany przeze mnie efekt. Znów produkt ten nie uczulił, tym bardziej nie było po nim żadnych efektów ubocznych. Koszt kremu ok 11 zł.

krem do biustu

 ~*~*~*~*~

      Trzecim z kolei był krem, polecany na wielu stronach. Jego zadaniem było powiększyć piersi, oraz nawet pupę, jednak wcale tego nie robił. Sam zapach dawał dużo do życzenia, był wręcz okropny nie do zniesienia, konsystencja kremu zwyczajna, jednak przy smarowaniu bardzo długo schnął, mimo poświęcenia aż 15 min na masaż piersi. Nie byłam z niego zadowolona, ponieważ sprawił u mnie lekki trądzik w okolicach biustu, co wyglądało okropnie. Piersi po nim stały się tłuste, ani miękkie, ani nawilżone, po prostu tłuste co nie sprawiało zbyt wielkiej radości. Koszt kremu ok. 12 zł.

HTB1R7L0LXXXXXXhXXXXq6xXFXXXS

~*~*~*~*~

      Czwartym z produktu były tabletki zakupione w aptece o nazwie Dakolen. Są to tabletki na wzrost biustu, jednak po stosowaniu wedle ulotki można co najwyżej doczekać się ujędrnienia. Wiadomo, każdy ma swój sposób dawkowania tabletek mimo, że zastosowanie na opakowaniu jest dość inne. Jednak nawet przy braniu większej ilości w ciągu dnia, nie doczekałam się żadnego efektu. Koszt opakowania ok 50 zł.

dakoleno

 ~*~*~*~*~

      Piątym z produktów były tabletki Push Up Caps. Paczka zawierała 90 tabletek, i pomimo, że producent zalecił max do 2-3 tabletek na dzień, na aukcji dla lepszego efektu proponowano branie ich aż 6. Zawiodłam się. Mimo stosowania ich, nie zaobserwowałam ani ujędrnienia, ani gładkości biustu, a nawet jakichkolwiek zmian, a produkt był bardzo wysoko oceniany na wielu stronach i aukcjach. Jedyne co mogłam zaobserwować to lekka wysypka, bądź trądzik na piersiach. Koszt opakowania 119 zł.

BioTrendy-Push-Up-Caps-2-PL-tabletki-na-powiększanie-piersi-tabletki-na-powiększanie-biustu

 ~*~*~*~*~

      Szóstym z produktów były tabletki, o nazwie Bust Forte, którego większości składem były skóry czy też tłuszcze ryb. Produkt ten przypadł najmocniej mi do gustu i szczerze mówiąc zakupiłam jego aż 7 opakowań. Na początku podeszłam do tego obojętnie jak do każdego z powyższych, nie stosując do zaleceń producenta, tylko biorąc większą dawkę zaobserwowałam, że mój biust delikatnie się podniósł, a skóra piersi stała się gładka i miła w dotyku. Nie było wielkiego efektu, aby od razu z A biust zszedł na B, jednak to lekkie uniesienie sprawiło, że biust był widoczny w staniku czy koszulkach. Byłam bardzo zadowolona z tego produktu, wiedziałam, że to działa na zasadzie jak wszystkie powyższe produkty i każde inne, czyli działa tak długo aż się je stosuje. Jeśli jednak opuści się jeden dzień stosowania, bądź zrezygnuje z dalszej kuracji, wszystko wraca do początkowego efektu i trzeba zaczynać od nowa. Mimo to z tych wszystkich powyższych, ten właśnie produkt był jednym z najlepszych. A koszt jednego opakowania to był ok, 60-70 zł.

bust-forte-18945.jpg

Reklamy

Avon domowe spa

      Nowa świąteczna edycja specjalna Avon, w której rozgrzewająca kompozycja słodkich czereśni z jabłkiem i soczystymi malinami od razu wprawią nas w cudowny świąteczny nastrój. W edycji tej pojawiło się 250 ml mydełko do rąk  o nazwie Winter Magic, gdzie koszt jego to 7.99 zł. 

IMG_20181102_140027

~*~*~*~*~

     W edycji specjalnej również pojawił się tak samo zapachowy żel pod prysznic, który ma za zadani pielęgnować, nawilżać i delikatnie oczyszczać  nie wysuszając skóry. koszt 250 ml to 5.99 zł, znów w przypadku 500 ml to koszt 9.99 zł.

IMG_20181102_140009

~*~*~*~*~

          Kolejnym z kosmetyków jest lawendowy olejek 3 w 1 do stóp, jego zadaniem jest nawilżenie, masaż, oraz kąpiel. Należy dodać go do ciepłej wody tworzy relaksującą kąpiel do stóp i zmiękczając suchą, stwardniałą skórę przygotowuje do dalszej pielęgnacji. 50 ml to koszt 8.99 zł.

IMG_20181102_135944

~*~*~*~*~

      Nawilżający krem do stóp firmy Avon, o zapachu słodkiej wanilii i brązowego cukru, mający za zadanie nawilżenia skóry. 75 ml to koszt 6.99 zł

IMG_20181102_135911

~*~*~*~*~

       Szampon intensywnie odżywiający i nawilżający do suchych włosów, z olejkiem arganowym dający efekt wygładzenia, odczucie nawilżenia włosów bez efektu puszenia. 400 ml szamponu to koszt 8.99 zł. 

IMG_20181102_135843

Avon kojaca lawenda

 W Avon powstał nowy zapach płynu do mycia ciała i do kąpieli 2 w 1, o zapachu kojącej lawendy. Płyn ten ma 250 ml, jest dostosowany dla dzieci od 3 roku życia, oraz hypoalergiczny, a jego zapach jest delikatny i typowo podobny do zapachów niemowlęcych kosmetyków. Płyn ten, jak i reszta tego typu płynów z Avon bardzo dobrze pienią się w wannie, sprawiając lekką pianę dającą radość maluchom podczas kąpieli, oraz zapach, który trzyma się po kąpieli całą noc na ciele. Nie zdarzyło mi się jeszcze ażeby ten kosmetyk w jakikolwiek sposób uczulił mnie, czy dziecko, któremu został podarowany wielokrotnie na święta w postaci prezentu. Cena 8.99 zł.

IMG_20181102_135813

Kombinezon Pepco

      Kombinezon zakupiony w Pepco, w sprzedaży można znaleźć takie kolory jak różowy, szary z różowym wnętrzem w misie, oraz wydanie chłopięce niebieski. Jest to bardzo ciepły kombinezon, w którego środku znajduje się polar a na zewnątrz materiał nieprzemakalny. Kombinezon zawiera jeden zamek, kieszenie oraz wszyty kaptur. Jest bardzo dobrze wykonany, oraz wzór dopasowany do koloru dając jeszcze lepszy efekt. W sprzedaży różne rozmiary, na zdjęciu poniżej przedstawiam rozmiar 62. Koszt kombinezonu to 59.99 zł

IMG_20181029_173132

Johnson’s Baby

     Każdy szuka odpowiednich kosmetyków do pielęgnacji swojego maleństwa, jednak nie jest to takie łatwe jak może się wydawać. Poszukując na internecie opinii dostrzegłam, że tak samo BOBINI jak i NIVEA nie są zbyt dobrym odpowiednikiem dla maleństwa. Wiele osób pisze o łupieżu, uczuleniach, zaczerwienieniach na skórze, dlatego ja postanowiłam wybrać zaufaną firmę Johnson’s Baby.

      Na dzisiejszych zakupach postanowiłam iść bardziej w kierunku kąpielowym, dlatego pierwszym z zakupów jest mydełko Nivea baby. Jest to małe mydełko, o typowo zapachu zwykłego codziennego mydła, którego zadaniem jest nawilżenie skóry dziecka, oraz nie powodowanie uczuleń. Koszt ok. 3.70 zł.

IMG_20181028_193159

~*~*~*~*~

      Drugim z zakupów jest Johnson’s Baby żel do mycia ciała na dobranoc, którego delikatny zapach i skład ma ułatwić naszemu maleństwu łatwiejsze i szybsze zaśnięcie. Firma ta jest często polecana nie tylko przez matki w internecie, ale i w otoczeniu czy też w rodzinie pozytywnie widziana w trakcie kąpieli maluchów. Koszt tego produktu to ok. 11.99 zł. 

IMG_20181028_193047

~*~*~*~*~

      Trzecim z produktów jest łagodny płyn do mycia ciała i włosów 3 w 1, do którego dodano mniejszą wersję gratis. Delikatny zapach, cudownie się pieni, i nie podrażnia, bardzo mile widziany wśród kąpieli naszych maluchów. Koszt tego zestawu ok. 18.99 zł

IMG_20181028_193008

~*~*~*~*~

       I czwarty, choć pierwszy raz mam styczność z tym produktem. Był to gratis za 1 gr. do powyższego zakupu. Jest to Bobini vegan hypoalergiczny płyn do kąpieli. Trudno mi powiedzieć jak jego skład działa w trakcie kąpieli maluchów, gdyż z Bobini zazwyczaj miałam się zaszczyt spotykać z bardziej kolorowymi opakowaniami ze smokiem, jednak wydaje mi się, że w przypadku nawet dobrych opinii w internecie może się w jakiś sposób sprawdzi pozytywnie w kąpieli. 

IMG_20181028_193122

Cukrzyca ciazowa

       W życiu jest tak, że nigdy nie wiemy kiedy choroba zapragnie nas odwiedzić. Mimo nieodpowiedzialnego trybu życia, spożywania nie tylko słodkich napoi ale i posiłków, oraz dość dobrych wyników krwi jeśli chodzi o zwykłą glukozę, doprowadziłam się do cukrzycy ciążowej. Po konsultacji z diabetologiem, zostało mi udostępnione całe pudełko z glukometrem oraz instrukcjami, w celu dziennych pomiarów. Na początku było trudno, jak człowiek lubiący pić tyle słodkiego ma to rzucić by poddać się diecie bez cukrowej, przecież to nie możliwe! Z każdą chwilą kusiło coraz mocniej, pierwszy dzień diety stał się czymś okropnym, wyniki nie ulegały zmianie a ja nadal miałam zbyt wysoką glukozę. Nikt nie przypuszczałby, że zwykła miska płatek mlecznych zalana mlekiem spowoduje podwyższone wyniki. Zaczęłam nad tym dłużej siedzieć i rozmyślać. W praktyce z owoców mogę jeść jabłka, kiwi, mandarynki – gdzie takie owoce jak winogrona, banan, oraz cała reszta owoców idzie w odstawkę. Co więc mi wolno? Wszelakie warzywa takie jak:  Ogórki, kapusta, sałata, pomidory, marchewki oraz inne, a także oczywiście mięso i ryby . Wydaje się to dość hm.. nie ciekawe. Jak  można stworzyć sałatki by doprowadzić swoje ciało do normalnego trybu, z trudem przyszło mi zmuszać się do trzech posiłków dziennie, jednak mimo faktu, że nigdy nie jadłam śniadań, po trzecim dniu przyszło mi to o wiele łatwiej. 

Magiczne pudełko, w skład którego wchodzi:

  • Glukometr
  • Etui
  • Paski do glukometru
  • Igły
  • Pisak do igieł
  • Instrukcja obsługi
  • Instrukcja cukrzycy
  • Dzienniczek cukrzycy

     Glukometr jest jednym z prostszych urządzeń, rozpoczyna się od włożenia paska do glukometru, wzięcia pisaka w dłonie gdzie w środku znajduje się już igła. Pociągnięcie pisaka, przybliżenie do palca, naciśnięcie guzika, i gotowe! Pyk! Dziurka zrobiona. Naciskając by krew wyszła, przykładam pionowo pasek aby cały się zapełnił, po czym odczyt zostaje zrobiony. I gotowe, po sprawie. Etui pozwala na włożenie wszystkiego co potrzebne oraz zabranie glukometru ze sobą, gdziekolwiek jest to potrzebne.

     Codziennie rozpoczynam dzień od zmierzenia na czczo, po czym przygotowuję kanapki z szynką, serem, ogórkiem, pomidorem oraz szczypiorkiem. Po godzinie mierzę i wynik jest w sam raz.  Na obiad wszelakie ryby, mięsa, czy też sałatki zwracając uwagę na ilość cukru podawanym na opakowaniach, oraz kontrolując się by nie dodawać go do niczego. Kolacje są dość lekkie, gdyż zazwyczaj są takie jak śniadania, bądź lekkie sałatki z pomidorem czy ogórkiem a także ryż z jabłkiem czy sosem nie pogarsza mego wyniku. Aż trudno uwierzyć jak ta dieta pozytywnie wpłynęła na mój organizm. Nie czuję się taka senna, zniknęła potrzeba picia tylu słodkich napoi, spokojnie organizm zadowala się wodą mineralną, a także wiem, że dzięki mojej samokontroli moje dzieciątko będzie całe i zdrowe, a to dla Mamusi jest w życiu najważniejsze. Nie długo kolejna wizyta u lekarza, jednak widzę po wynikach, że nie mam się czego bać, wszystko jest tak jak powinno być.

Jeśli człowiek pragnie zmian,

Nawet cukrzyca ciążowa

Nie stanie na przeszkodzie do upragnionego celu….